środa, 16 listopada 2016

Filmowa jesień

Kochani. Jesień jesienią, wieczory mamy baaardzo długie. Jeżeli zastanawiacie się czasami nad inną formą rozrywką niż książka serdecznie chciałabym polecić Wam kilka filmowych propozycji.
W zestawieniu znalazło się 15 filmów, które nie ukrywam należą do grona moich ulubionych.
Ostrzeżenie !  Zestawienie to jest naprawdę jesienne i melancholijne. Przepełnione smutkiem i nostalgią. Oglądając przeważnie płakałam lub zadałam sobie kilka filozoficznych pytań :'(
Tak jak na listopad przystało. Zapraszam do zapoznania się z moimi propozycjami. Znajdziecie tu różnego rodzaju pozycje. od bajek przez s-f, po melodramaty (te zdecydowanie dominują).

 

15. "Ona" reż. Spike Jonze

 

Opis

Theodore Twombly to ułożony, uduchowiony człowiek, który zarabia na życie pisząc wzruszające, osobiste listy dla innych ludzi. Załamany po zakończeniu długiego związku, staje się zaintrygowany nowym, zaawansowanym systemem operacyjnym, który zapowiadał posiadanie intuicyjnego podmiotu w sobie, indywidualnego dla każdego użytkownika. Po uruchomieniu systemu Theodore zachwyca się poznaniem „Samanthy” − jasnym, kobiecym głosem, który jest wnikliwy, wrażliwy i zaskakująco zabawny. Potrzeby i pragnienia głosu rosną, wraz z potrzebami Theodore’a, ich przyjaźń pogłębia się.

 

Kilka słów refleksji

 Przyznam szczerze, że nie jest to jakoś szczególnie mój ulubiony film jednak wybrałam go, gdyż porusza niezmiernie ważną tematykę. Widzimy tu wrażliwego, samotnego człowieka, który lekko zagubiony w życiu kieruje swoje uczucia do systemu operacyjnego. Przeraził mnie z lekka ten film. Jeżeli rzeczywistość ukazana ma wyglądać tak jak w nim to wybaczcie - nie chcę takiej rzeczywistości.
Warto obejrzeć aby zdać sobie sprawę z tego jak inni ludzie są potrzebni nam do funkcjonowania. I jak wielką wartością jest "być człowiekiem".

 

14. Mój przyjaciel Hachiko reż. Lasse Hallstrom 

 

Opis

Film opowiada historię Hachiko, psa rasy Akita, znalezionego na stacji kolejowej przez profesora muzyki Parkera Wilsona (Richard Gere). Pies szybko przywiązuje się do właściciela i nie przestaje na niego czekać nawet po śmierci Parkera. Film oparty jest na prawdziwej historii psa o tym samym imieniu. Różnica jest jedna - jego właściciel nie był Amerykaninem, lecz Japończykiem o imieniu Ueno Hidesaburo.


Kilka słów refleksji

Film, który wywołał morze łez u całej mojej rodziny ( z tego co wiem nie tylko u mojej, bo większość oglądających potwierdza daną opinię).
Dzieło ukazujące nam siłę przywiązania i psiej miłości, która trwa bezgranicznie.
Moim zdaniem film nie tylko dla wielbicieli zwierząt, może poruszyć każdą wrażliwą duszyczkę.
ZASIADAJ TYLKO Z CHUSTECZKAMI!


13.  Melancholia reż. Lars von Trier


 

Opis

Oś filmu skupia się na siostrach, Justine i Claire, które oddalają się od siebie. Justine wychodzi za mąż za Michaela ), właściwa akcja filmu rozgrywa się podczas ich uroczystości weselnej. Justine jest chora na melancholię, co pozwala jej zachować spokój, gdy Ziemia jest zagrożona zniszczeniem przez inną planetę, do niedawna ukrywającą się za Słońcem, a teraz zmierzającą w stronę Ziemi.

 

Kilka słów refleksji

Chyba najbardziej nostalgiczny, depresyjny i przygnębiający obraz ze wszystkich tu ukazanych. Lars von Trier się z nami nie patyczkuje - wylewa na nas smutek wiadrami. Koniec świata ukazany w tym filmie niezwykle dotyka i to co najbardziej przerażające - ma się wrażenie jakby brało się w nim udział.
Depresja (melancholia) głównej bohaterki jest bardzo przytłaczająca i jeżeli ktoś sam ma mocne obniżenie nastroju nie polecam, gdyż można całkowicie się wczuć.


12. Wall-e reż. Andrew Stanton

 

 

 

Opis 


Od początku 21 stulecia korporacja Buy N Large Corporation (BNL) zarządzając Ziemią, doprowadziła do pokrycia powierzchni całej planety śmieciami. W roku 2105 ludność ewakuowano na czas operacji Miotła na luksusowy kosmiczny liniowiec pasażerski – Aksjomat. Roboty klasy WALL-E miały wszystko posprzątać i w ciągu pięciu lat uczynić Ziemię zdatną do życia. Plan upadł, kiedy Ziemię uznano za zbyt zatrutą i ludzkość musiała pozostać w kosmosie na kolejne siedem stuleci.
WALL-E jest – najprawdopodobniej – ostatnim z robotów, który przetrwał, wykorzystując części zepsutych jednostek. W ciągu siedmiuset lat wykształciła się u niego zdolność okazywania uczuć i myślenia, które popchnęły go m.in. do stworzenia kolekcji rozmaitości oraz udomowienia karalucha. Pewnego dnia niedaleko jego "domu" ląduje prom kosmiczny należący do BNL, którego pasażerka, robot EWA, ma za zadanie skanować powierzchnię w poszukiwaniu roślin, aby dać odpowiedź na pytanie, czy możliwy jest powrót ludzi na Ziemię. Początkowo nieufna w stosunku do WALL-Ego, zaprzyjaźnia się z nim.

 

Kilka słów refleksji

 

Tu nie muszę pisać za dużo. W bajce pada tak mało słów, a jest to niezwykle bogaty i wartościowy obraz. O zgrozo znów o zagładzie ludzkości - tym razem poprzez zanieczyszczenie środowiska. 
WALL-E jest tak pocieszny, iż można by go było oglądać bez końca ;)


11. Dziewczyna z szafy reż. Bodo Kox

 

 

Opis

Historia braci Jacka i Tomka oraz tytułowej dziewczyny. Każdy z nich jest na swój sposób samotny i wyalienowany. Tytułowa bohaterka sama skazuje się na odosobnienie. Tomek cierpi na zespół sawanta - specyficznej dysfunkcji mózgu, która izoluje go od otoczenia, natomiast Jacek ogranicza swój kontakt ze światem do interakcji za pośrednictwem Internetu. Film opowiada o samotności, anonimowości i alienacji, wynikających z różnych przyczyn - własnego wyboru, ale też "nadprzyrodzonej" sprawności umysłu, która rodzi niezwykłe zachowania.

 

Kilka słów refleksji

Moim zdaniem najlepszy polski film, który powstał w ostatnich latach. Porusza niezwykle ważne i wrażliwe tematy. Kreacje bohaterów są niesamowite. Jak na polskie realia - chylę czoło :)

 

10. Amelia reż. Jean-Pierre Jeunet

 

Opis 

Amelia to film opowiadający o dziewczynie, która w dzieciństwie wychowywała się w izolacji od rówieśników. Przebywała zwykle sama w domu, gdyż ojciec, który zresztą nie okazywał jej zbyt wiele uczuć, podejrzewał u niej wadę serca. Jednocześnie matka była zajęta więcej sobą niż nią. Sytuacja ta spowodowała, że dziewczynka często przebywała w świecie swojej wybujałej wyobraźni. Kiedy matka Amelii zginęła w wypadku, jej wychowaniem zajął się wyłącznie ojciec.Kiedy Amelia dorosła, usamodzielniła się i podjęła pracę jako kelnerka w małej kawiarni na Montmartre. Żyła skromnie, cicho i spokojnie, a jej życie wydawało się dość banalne aż do dnia, gdy w swoim mieszkaniu przez przypadek znalazła stare metalowe pudełko ze skarbami z dzieciństwa pewnego chłopca. Amelia postanowiła odnaleźć dorosłego już mężczyznę i oddać mu pudełko.

 

Kilka słów refleksji

Niezwykle specyficzny obraz, niezrozumiany przez duże grono odbiorców, przez innych natomiast totalnie pokochany. Ja jestem zaczarowana Amelią. Jest to opowieść magiczna, niezwykle specyficzna i totalnie oderwana od rzeczywistości. Myślę, że to dobra historia na gorszy dzień. Główna bohaterka jest stworzeniem tak pozytywnym, że człowiek sam się uśmiecha do ekranu ;)

 


9. Zakochana Jane reż. Julian Jarrold

 

Opis

Jane Austen marzy o prawdziwej miłości. Jednak jej rodzice oczekują, że wyjdzie ona za kogoś, kto zapewni całej rodzinie godziwy byt. Pewnego dnia Jane spotyka młodego Irlandczyka - Toma Lefroya, który swoją postawą i nastawieniem do życia wzbudza jej ciekawość.

 

Kilka słów refleksji

Uwielbiam Jane Austen. Kocham jej książki, jej styl. Po obejrzeniu tego filmu moja miłość do niej rozkwitła jeszcze bardziej. Oglądałam go wielokrotnie i wrócę do niego pewnie jeszcze nie raz. Jest to historia niezwykle smutna, tak zupełnie inna niż powieści Austen. Płakałam oglądając, krzycząc z niesprawiedliwości i z pękającego serca głównej bohaterki.
Pozycja obowiązkowa dla wielbicieli Jane. Jane, której powieści były rekompensatą własnego życia ...
Ps. Gra tu mój kochany James McAvoy co dodatkowo podwoiło moje emocje. 

 


 

8.  Siedem dusz 

Opis

Mężczyzna przedstawiający się jako urzędnik podatkowy pojawia się w domach siedmiu śmiertelnie chorych dłużników, by sprawdzić jakimi są ludźmi. Ma dla nich niezwykły dar.

 

Kilka słów refleksji

Film niezwykle smutny i przejmujący. Pokazujący siłę oddziaływania ludzkiego sumienia i dążenia do odzyskania spokoju ducha. Dla mnie wstrząsający i wartościowy obraz.


7.  500 dni miłości reż. Marc Webb

 

Opis

Porzucony przez Summer Tom wraca myślami do 500 dni ich znajomości, by odkryć, co poszło nie tak.

 

Kilka słów refleksji

Opis nie jest zbyt wyczerpujący ale uwierzcie mi, nie ma sensu spoilerować fabuły. To trzeba przeżyć razem z Tomem.
Jest to dla mnie jeden z najważniejszych filmów w życiu, gdyż mam z nim niesamowicie miłe i ciepłe wspomnienie, które na zawsze zostanie w moim sercu :)
Joseph Gordon-Levitt sprawia, że chce go się przytulić i nie wypuszczać nigdy :)
Jego partnerka Zooey Deschanel również przyciąga wzrok swoją niesamowitą urodą. Ale najważniejsza jest muzyka... czyli magiczne The Smiths i scena w windzie :)



 

6.  Edward Nożycoręki reż. Tim Burton

 

Opis

Akwizytorka firmy Avon, Peg Boggs , nie zdoławszy wiele zarobić w swoim rejonie, udaje się do ponurego zamczyska na wzgórzu, gdzie spotyka Edwarda . Edward to android, największe dzieło niedocenianego za życia wynalazcy  mieszkającego kiedyś w zamku. Nagła śmierć przerwała wynalazcy pracę, w związku z czym Edward pozostał z ostrymi jak brzytwa nożycami zamiast dłoni. Pani Boggs zabiera Edwarda do swego domu, gdzie zaczyna się on powoli przystosowywać do życia w małomiasteczkowej społeczności. Zakochuje się w Kim Boggs , która na początku go nie cierpi, ale stopniowo zaczyna odwzajemniać jego uczucie, podczas gdy mieszkańcy miasteczka uprzedzają się do niego coraz bardziej, ze względu na jego niebezpieczne dla innych upośledzenie.

 

Kilka słów refleksji

Kochani. Rzecz o inności i o miłości w tej inności. Edwarda nie ujmę słowami. to zna Burtona wie czego oczekiwać :)

 

5. Ostatnia miłość na ziemi reż. David Mackenzie

 

 

Opis

Michael  jest kucharzem. Susan pracuje naukowo. Oboje sparzyli się na miłości, ale wciąż marzą o prawdziwym, wielkim uczuciu. Spotykają się przypadkowo i szaleńczo w sobie zakochują. Ich szczęście jest jednak zagrożone, bo świat zaczyna opanowywać epidemia tajemniczej choroby. Z informacji wynika, że zarażeni ludzie tracą najpierw kontrolę nad swoimi emocjami i stają się niezwykle agresywni. Wkrótce okazuje się, że ofiarą nieznanej choroby pada także Michael.

 

Kilka słów refleksji

 Wspaniała historia o sile miłości w warunkach, które zupełnie miłości nie sprzyjały. Wspaniała gra aktorka najlepszej aktorki na świecie Evy Green i doskonałego Ewana McGregora.
Uderzył mnie ten film ukazaniem jak piękna jest miłość, jak może przyjść nagle i z jakimi przeciwnościami jest w stanie walczyć.


 

4.  Mama reż. Xavier Dolan

 

Opis

Owdowiała kobieta wychowuje samotnie agresywnego syna. Chłopak ma piętnaście lat i cierpi na ADHD. Wspólnie próbują związać koniec z końcem i stawić czoła problemom. Nieoczekiwanie w ich życiu pojawia się Kyla, tajemnicza sąsiadka mieszkająca po drugiej stronie drogi. Dziewczyna sprawia, że w życiu matki i syna znów pojawia się nadzieja na lepszą przyszłość. 

 

Kilka słów refleksji

Dzieło mojego ulubionego kanadyjskiego reżysera, który ma zaledwie 27 lat, a jego filmy, które tworzy już od 18 roku życia są dla mnie dziełem artystycznym ponad wszelką przeciętność. Wybrałam akurat "Mamę" (choć uwielbiam wszystkie jego dzieła. Dolan to mistrz ukazywania relacji matka-syn. To temat dominujący w większości jego filmów. Film niezwykle piękny wizualnie. Tematyka bardzo trudna, jednak to zdecydowanie jeden z najlepszych filmów jakie w życiu widziałam.
Wszystko owiane wspaniałą muzyką...


 

3. Grobowiec świetlików reż. Isao Takahata

 

Opis

Akcja filmu osadzona jest w realiach II wojny światowej, a zaczyna się od nalotu na Kobe. Kilkunastoletni Seita i jego młodsza siostra Setsuko starają się dostać do schronu przeciwlotniczego, zostawiając w domu swoją matkę, która ma dołączyć do nich później. Ich matka zostaje jednak ciężko ranna w czasie nalotu i niedługo później umiera. Ojciec dzieci jest oficerem marynarki walczącym gdzieś na morzu, tak więc dzieci pozostają same. Udają się do swojej ciotki, która jednak po pewnym czasie zaczyna traktować ich jak piąte koło u wozu. Niezadowolone z tego dzieci postanawiają wyprowadzić się i zamieszkać w niewielkim bunkrze niedaleko miasta. Przyjdzie im jednak zmierzyć się tam z głodem, niewygodą i chorobami...

 

Kilka słów refleksji

Powiem Wam, że to chyba jedyne anime jakie w życiu widziałam (oprócz "Czarodziejki z księżyca". Nigdy w życiu nie płakałam tak oglądając film... Przyznam szczerze, nie spodziewałam się takie pocisku ze strony niewinnie wyglądającej bajki.
Wspaniała, niezwykle smutna opowieść przedstawiona w tak niewinnej formie uderza ze zdwojoną siłą.
"Grobowiec Świetlików" - ostrzegam - roztrzaskuje serce na milion drobnych kawałków!
Teraz nawet wstawiając ten zwiastun mam łzy w oczach, gdy przypominam sobie małych bohaterów :(
 

 

2. Pokuta reż. Joe Wright

 

Opis

W pewien upalny ranek 1935 roku trzynastoletnia Briony Tallis jest przypadkowym świadkiem sceny miłosnej pomiędzy młodym Robbiem a swoją starszą siostrą Cecilią. Wyobraźnia dziewczynki podsuwa jej różne interpretacje tego wydarzenia, co prowadzi do tragedii. Wybucha II wojna światowa, Briony zostaje pielęgniarką, stawia pierwsze kroki jako pisarka. Zdaje sobie sprawę z wyrządzonego przez siebie zła. Pisarstwo staje się jej pokutą, a kolejne wersje pisanej opowieści coraz bardziej przybliżają ją do prawdy owych kilku upalnych dni. Ale czy w tym wypadku pokuta może oznaczać odkupienie? 

 

Kilka słów refleksji

Kolejny film z Jamesem McAvoyem w roli głównej. Tym razem mamy tu do czynienia z z ekranizacją książki Iana McEwana. Aktualnie powieść ta towarzyszy mi w formie audiobooka w codziennej długiej drodze do pracy. Powieść mam na półce.
Widzicie ta historia poruszyła mnie dogłębnie. To wspaniała psychologiczna analiza człowieka, jego błędów i konsekwencji jakie musi ponosić. Przede wszystkim to niezwykle piękna i smutna historia miłosna. Kolejny film przy którym uroniłam niejedną łzę :(

 


1. Życie jest piękne reż.  Roberto Benigni

 

Opis

Film opowiada historię obdarzonego bujną wyobraźnią i poczuciem humoru Guido Orefice zakochującego się w pięknej Dorze. Realizuje szalone pomysły, aby tylko zwrócić jej uwagę. Czyni to skutecznie i niedługo ją poślubia. Krótko cieszą się wspólnym życiem i swoim synkiem Giosué. Gdy przychodzi wojna, z uwagi na pochodzenie żydowskie, Guido z synem i wujem zostają zesłani do obozu koncentracyjnego. Dora jedzie za nimi z własnej woli. Ukrywając swojego synka w baraku, w obawie przed odebraniem mu jego, a jednocześnie chcąc mu oszczędzić traumatycznych przeżyć, Guido rozpoczyna z nim szczególną grę, wmawiając synkowi, iż ich nowa rzeczywistość jest fikcyjna, a oni sami uczestniczą w zawodach, w których za tysiąc punktów można zdobyć nagrodę-czołg. W tym świecie niezwykłej gry strażnicy obozu muszą być okrutni, ponieważ im także zależy na uzyskaniu nagrody, więc chcą zniechęcić konkurentów do rywalizacji.

Kilka słów refleksji

Pierwsze miejsce na liście zajął film, który jest dla mnie fenomenem. Film przy którym moje serce rosło, przy którym uśmiałam się, a za chwilę roniłam łzy smutku.
"Życie jest piękne" to tak specyficzne kino, że nie da się go opisać słowami! To trzeba zobaczyć.
Historia bezwarunkowej miłości do ukochanej i do dziecka. Stworzenie w najgorszych nawet warunkach azylu dla bliskich osób...
Kino roztapiające serce... i pozostawiające na zawsze : 


Kochani tyle ode mnie. Mam nadzieję, że skusicie się na któryś z zaproponowanych przeze mnie filmów. Wybaczcie, że moje refleksje są tak ubogie ale zawsze mam problem w pisaniu o tym co najbliższe mojemu sercu.
Oglądaliście może, któryś z nich ?
Co mi polecilibyście na taką melancholijną nutkę ? :)
Wciąż zapracowana, wciąż zabiegana, liczę na chwilkę oddechu :)

 

57 komentarzy:

  1. Mam ogromne zaległości filmowe, bo oglądałam tylko dwie pozycje z Twojego zastawienia, ale wiele z nich mam w planach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęcam w takim razie do nadrabiania jeżeli masz chwilę wolnego czasu :)
      Długie jesienne wieczory bardzo sprzyjają takim klimatom, jeżeli ktoś oczywiście ma odrobinę wolnego czasu na co ja strasznie ostatnio narzekam :(
      Ciekawa jestem straszliwie jakie to dwa filmy widziałaś z tego grona? ;)

      Usuń
  2. Żadnego z tych filmów nie widziałam. Wybiore coś z tej listy na weekend ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fantastycznie!
      Szalenie jestem ciekawa na który film padnie Twój wybór :)

      Usuń
  3. "Siedem dusz" to piękny film. Polecam go z całego serca!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, a ostateczny cel głównego bohatera wbija widza w siedzenie :o
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  4. Jak miło, że o mnie myślałaś.. hehe:)
    co do tych filmów to żadnego nie widziałam, a nawet o dziwo nie słyszałam o nich!! (oprócz ''Zakochana Jane'' - ale tez nie oglądalam) Ktoś tu wcześniej polecał ''Siedem dusz'', chętnie skusiłabym się na obejrzenie tego filmu. Jestem jego bardzo ciekawa.
    Pozdrawiam kochana;)
    (recenzentka-ksiazek.blogspot.com)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak ze szczerego serca me zmartwienie wypłynęło :)
      Widzisz musisz koniecznie nadrobić zaległości! Ostatnio u Ciebie tematyka wojenna więc zdecydowanie polecam numer 1 czyli "Życie jest piękne" :)
      Pozdrawiam :*

      Usuń
  5. 500 dni miłości to według mnie strasznie nuuudny film i nie mam zamiaru nigdy do niego wrócić ale chętnie obejrzę znowu Walle-e czy 7 dusz bo to świetne filmy :) Dziękuję za przypomnienie o Amelii bo zawsze chciałam obejrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Złamałaś mi serce tymi 500 dniami... </3
      Cieszę się jednak, że znalazłaś na liście coś lubianego i że mogłam przypomnieć o Amelii :D

      Usuń
  6. Większość oglądałam z wyżej wymienionych filmów i własnie sobie przypomniałam, że miałam obejrzeć w wolnej chwili "Życie jest piękne" :)

    Zapraszam do siebie, również od czasu do czasu piszę o filmach ;)
    http://radandenelia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie obejrzyj ten film! :)
      Zajrzę na pewno jak jest coś o filmach ;)
      Pozdrawiam

      Usuń
  7. Nie widziałam żadnego z filmów, ale może kiedyś je nadrobię. Tylko kiedy na to wszystko znaleźć czas? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To masz moja droga sporo propozycji do nadrobienia ;)
      Z czasem nie mam pojęcia ... sama ciągle z nim walczę aby było go choć trochę więcej :(
      Pozdrawiam :*

      Usuń
  8. Widziałam kilka z tych filmów, inne, jak na przykład "500 dni miłości", bardzo chciałabym zobaczyć. Fajnie, że w zestawieniu znalazł się "Grobowiec świetlików" - to też jedno z nielicznych anime, które widziałam, ale zrobiło na mnie ogromne wrażenie. A von Triera jednak wolę "Tańcząc w ciemnościach" choć "Melancholia" też nie była najgorsza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęcam do "500 dni miłości" to piękny film ze wspaniałą muzyką :)
      "Grobowiec świetlików" - powiem Ci że ja nie odważyłabym się go drugi raz obejrzeć tak bardzo na mnie zadziałał mieląc moje serce na miazgę :(
      "Tańcząc w ciemnościach" - zastanawiałam się nad tym filmem jednak w ostatecznym rozrachunku wygrała "Melancholia".
      Powiem Ci, że ja te wszystkie filmy czyli dwa von Triera i "Grobowiec Świetlików" zafundowałam sobie jednego dnia. Nie wiedziałam na jakim świecie żyje jak skończyłam. To było szalone @_@
      Pozdrawiam :*

      Usuń
  9. "Mój przyjaciel Hachiko" - ten film jest tak niesamowity, że brak mi słów! Cudowny i szalenie wzruszający!
    "Amelię" uwielbiam :D Ten klimat przebija wszystko!
    "Edward Nożycoręki" to jeden z moich ulubionych filmów z Deppem - Szkoda, że teraz aktor gra w takich słabych produkcjach :/
    Natomiast "Pokuta" bardzo mnie urzekła. Niezwykle pouczający i przygnębiający film, ze świetną grą aktorską oraz muzyką. Książka natomiast była dobra, ale według mnie gorsza od filmu.
    Pozdrawiam cieplutko!
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cóż mam napisać? Zgadzam się z Tobą w 100% :)
      Co do Deppa uwielbiam go i to prawda szkoda, że ostatnio nie zdarzają mu się role takie jak kiedyś, jednak zawsze mamy jeszcze te stare, dobre kino :)
      "Pokutę" słucham w wersji audiobooka, bo książki nie dałam rady zacząć, teraz jednak pewnie będę raz słuchać raz czytać ;) Film był niesamowity!
      Pozdrawiam również :*

      Usuń
  10. "Pokutę" mam zamiar przeczytać najpierw w formie książki, a potem zdecydowałam się obejrzeć ekranizację. Jestem ogromnie ciekawa tej pozycji i na pewno w zimie ją pochłonę! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też ją obecnie pochłaniam słuchowo jadąc do pracy ;)
      Pozostaje mi więc czekać na recenzję :)
      Pozdrawiam :*

      Usuń
  11. Bardzo chcę obejrzeć ,,Pokutę''. Ten film kusi mnie niezmiernie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto ulec tej pokusie :)
      Nie pożałujesz. Choć smutku co nie miara :(

      Usuń
  12. Świetny post. Muszę obejrzeć te filmy bo naprawdę wydają się być świetne.

    http://weruczyta.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oglądaj, oglądaj koniecznie. Wybrałam same perełki ;)
      Pozdrawiam

      Usuń
  13. Oglądałam tylko "Mój przyjaciel Hachiko", piękny film. A dzięki tobie poznałam teraz również kilka ciekawych filmów :)
    Pozdrawiam, Ola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli podobał Ci się Hachiko to na pewno, któryś z filmów również przypadnie Ci do gust u :)
      Pozdrawiam

      Usuń
  14. Filmy "Pokuta" oraz "Mój przyjaciel Hachiko" oglądałam kilka lat temu, oba są piękne i poruszające. Z zestawienia chciałabym jeszcze obejrzeć "Dziewczynę z szafy". Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poruszające dogłębnie, tak jak większość z przedstawionych tu pozycji :)
      "Dziewczynę z szafy" koniecznie obejrzyj. Jest fenomenem na polskie kino!
      Pozdrawiam :*

      Usuń
    2. Tak też słyszałam od znajomej, obejrzę z pewnością :)

      Usuń
  15. W sumie chyba nie jest ze mną tak źle, bo większość filmów widziałam. :) Mnie z kolei "Dziewczyna z szafy" tak wynudziła, że zasypiałam podczas oglądania...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest z Tobą bardzo dobrze :) Szkoda, że nie napisałaś, który film najbardziej przypadł Ci do gustu :(
      Widzisz co do "Dziewczyny..." ja byłam w kinie i zahipnotyzował mnie ten film <3
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  16. Ojej, przypomniałaś mi tytuł - musze w końcu obejrzeć Amelię ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszy mnie to niezmiernie! :) Oglądaj i delektuj się tym niezwykłym klimatem ;)

      Usuń
  17. Polowe z tych filmów widziałam, polecam Ona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dobry wynik - widocznie mamy podobny gust ;)

      Usuń
  18. Rzadko oglądam filmy i chyba jednak chętniej wybieram bajki, więc "Wall-e'go" znam. "Edwarda Nożycorękiego" wprost ubóstwiam :D Ciężko byłoby mi sięgnąć po "Mojego przyjaciela Hachiko", bo filmy o zwierzętach zawsze doprowadzają mnie do płaczu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też uwielbiam bajki <3
      Pomimo wieku to się nie zmienia.
      Hachiko jest niezwykle wzruszający, więc jeśli nie chcesz płakać to zdecydowanie nie polecam :(
      Pozdrawiam ;)

      Usuń
  19. Oj tak, na "Siedem dusz" ryczałam jak małe dziecka. Ciężki, wzruszający, ale piękny film. Z chęcią zobaczyłabym także "Zakochaną Jane" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Siedem dusz" - bardzo ciężki ale jak niezwykle wypełniony dobrem .. jest niesamowity. Kapitalny pomysł moim zdaniem.
      "Zakochaną Jane" obejrzyj koniecznie! Dla fanów literatury Jane Austen to coś niesamowitego. Dla mnie mega przeżycie :)

      Usuń
  20. "Mój przyjaciel Hachiko" jest filmem, na którym za każdym razem płaczę jak małe dziecko XD
    Też uwielbiam Jamesa McAvoy'a! Jest świetnym aktorem :D A tak nawiasem mówiąc, "Zakochana Jane" jest jednym z moich ulubionych filmów.
    Pozdrawiam
    http://welcome-to-my-little-big-world.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też na Hachim płaczę za każdym razem. Piękna, wzruszająca historia psiej wierności :( Fakt, że jest oparta na prawdziwej historii również robi swoje :o
      A James jest przewspaniały i nie dziwię się, że "Zakochana Jane" jst w czołówce Twoich ulubionych filmów ;)
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  21. Bardzo interesujące inspiracje czytelnicze, kilku tytułów nie znam, chętnie zniweluję to niedopatrzenie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardziej filmowych niż czytelniczych ale zachęcam, zachęcam ;)

      Usuń
  22. Nie wiem dlaczego, ale ostatnimi laty przerzuciłam się na oglądanie seriali (kryminalne, policyjne, medyczne i te związane z prawem), a filmy gdzieś poszły w odstawkę. Z twojej listy widziałam tylko 7 dusz- który oczarował mnie zarówno fabułą jak i grą Willa Smitha. Swego czasu pamiętam tez jak zabierałam się za Wallego, ale nie dałam rady skończyć całości... Co do reszty filmów, no cóż ostatnio lubię oglądać mocne kino, z niegrzecznymi bohaterami, pościgami, bójkami, napadami itp. Takie lekkie i romantyczne filmy póki co nie odnajdują się w moich obecnych gustach filmowych, o ile w ogóle po nie sięgam. Zdecydowanie jestem fanka seriali :D

    Pozdrawiam serdecznie:*
    Kejt_Pe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo seriale są bardzoooo spoko tylko niestety wymagają większego nakładu czasu :(
      Sama jestem zwolenniczką i kiedyś pewnie powstanie post o nich poświęcony ;)
      Patrzę "Siedem dusz" to najbardziej rozpoznawalny tu film ;)
      Niektóre z filmów może i są romantyczne (ale w tym prawdziwym dramatycznym romantyzmu znaczeniu) ale lekkie z pewnością nie :( Każdy porusza jakiś bardzo trudny problem. No ale rozumiem o co Ci chodzi - mocne kino ;) Lubię ale nie aktualnie :D

      Pozdrawiam również :*

      Usuń
  23. Musiałaś dużo czasu poświęcić na ten post. Ja z tego zestawienia oglądałam tylko Wall-e'ego i Edwarda Nożycorękiego, zaintrygował mnie film Mama, lubię takie klimaty. Ja bym tutaj dorzuciła film "Zielona Mila", naprawdę wzruszający. Już od dawna chciałam obejrzeć "Mój przyjaciel Hachiko" jednak czas mi na to nie pozwala.
    Pozdrawiam!
    http://loony-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Post był tworzony kilka dni, kawałek po kawałku ze względu na brak czasu :(
      Nic ostatnio nie mam czasu czytać, przerzuciłam się chociaż na audiobooki...
      Polecam "Mamę" (tylko proszę nie pomylić z tym horrorem!). W ogóle polecam Xaviera Dolana i całą jego twórczość ;)
      Zastanawiałam się nawet nad "Zieloną milą" ale w ostatecznym rozrachunku postanowiłam postawić na coś innego. Ale owszem film idealnie się wpasowuje w te klimaty.

      Pozdrawiam również :*

      Usuń
  24. Ja jestem totalną psiarą, więc na Hachiko zanosiłam się takim płaczem, że z pewnością sąsiedzi musieli pomyśleć, że stała mi się jakaś straszna krzywda!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Doskonale Cię rozumiem!
      chociaż tak to sformułowałaś, że musiałam się uśmiechnąć na wizję przerażonych sąsiadów ;)
      Pozdrawiam

      Usuń
  25. Uwielbiam film "Siedem dusz" a z Twojej listy obejrzałabym chętnie jeszcze film "Mama" .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam serdecznie. "Mama" jest bardzo specyficznym filmem, dla indywidualnego odbiorcy. Ja jestem zakochana w całej twórczości Dolana ;)
      Pozdrawiam

      Usuń
  26. kachiko oraz grobowiec siwetlikow idealny repertuar!!!!!!!! az mam cohote obejrzec :) pozdrawiam izapraszam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oglądaj oglądaj :)
      Tylko od razu radzę przygotować poważny zapas chusteczek!
      Pozdrawiam

      Usuń
  27. Wstyd o tym pisać ale nie widziałam tych filmow. Może sobie zorganizuje filmowy wieczór właśnie z którymś z powyższych
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja zachęcam Cię bardzo serdecznie. Film, ciepła herbata, czekolada :D
      Pozdrawiam ;)

      Usuń
  28. Dziewczynę z szafy gdzieś kiedyś oglądałam kawałęk na religii, ale nie pamietam kompletnie nic xd.
    A do Mój przyjaciel Hachiko zbieram się od miesięcy, jak nie lat, ale pamiętam, jak ryczałam na Lessie i nie chcę :C

    Pozdrawiam
    To Read Or Not To Read

    OdpowiedzUsuń
  29. Uwielbiam filmy, które wyciskają ze mnie łzy, szokują w swoim smutku i wprowadzają w stan głębokiej zadumy, więc myślę, że znajdę tu coś dla siebie. Chociaż jesień już dobiega końca (w moim kalendarzu :P) i trzeba by było obejrzeć coś świątecznego, to myślę, że i tak będzie mi się takie typowo "jesienne" filmy oglądało bardzo dobrze, zwłaszcza że za oknem śniegu nie widać.

    O "Ona" nigdy nie słyszałam, ale tematyka jak najbardziej mi odpowiada, więc myślę, że kiedyś chętnie ten film zobaczę. Niekończenie teraz, bo aktualnie czasu nie mam na nic, ale w przyszłości jak najbardziej.

    "Mój przyjaciel Hachiko" to ponoć tak genialny i mega wzruszający film, że dziwię się sama sobie, że jeszcze go nie obejrzałam. Poruszająca historia, która łapie za serce, to jest to, co lubię! ♥ Następny weekend spędzam z Hachiko i chusteczkami!

    "Wall-e"!!!!!!!!!! Omom *.* Kocham ♥♥♥♥♥ Ten robocik jest taki kochany! *.*

    Jestem bardzo zauroczona "Amelią"! Ten opis i plakat-o rany *.* Muszę to zobaczyć, choćbym miała nockę dla tego filmu zarwać. Coś czuję, że pokocham ten film ^^

    Jane Austen nadal poznaję, ale w mojej bibliotece cały czas brakuje jej książek, a fakt, że pierwsza z jej powieści jaką przeczytałam, średnio mi się podobała, sprawia, że na razie mnie do tej autorki nie ciągnie i dlatego też nie obejrzę na razie filmu :D

    "Siedem dusz" to kolejna pozycja obowiązkowa. Opis mega zachęcający, a jeśli mówisz, że film jest wstrząsający to koniecznie muszę go zobaczyć! (Coś czuję, że szykuje mi się "mały" seansik :D )

    ACH! "Edward Nożycoręki" czeka już na mnie dwa lata i biedak jeszcze się nie doczekał. Kocham Johnny'ego Deppa jako aktora, więc przyjęłam sobie, że muszę oglądnąć wszystkie filmy z jego udziałem! ♥

    Coś mi się wydaję, że oglądałam "Mamę", a może tylko widziałam jakieś urywki? Nie pamiętam i dlatego chętnie zobaczę ten film jeszcze raz!

    "Pokutę" i "Życie jest piękna" muszę zobaczyć natychmiast (co jest niestety mało realne). Co jak co, ale nie znalazły się tu bez powodu opisane tak pięknymi słowami!

    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń

Witaj dobry człowieku :))
Proszę zostaw po sobie ślad na pamiątkę i adres bloga, abym mogła zajrzeć :)