czwartek, 10 listopada 2016

"Córka cieni. Siedem szmacianych dat" - Ewa Cielesz

 

Opis  


   Magdalena, panna z przedwojennego zamożnego domu zakochuje się w Piotrze, ubogim kelnerze. Wobec sprzeciwu ojca dziewczyna opuszcza dom i ucieka z Piotrem w nieznane. Docierają do bieszczadzkiej wsi, gdzie trafiają do księdza, który udziela im ślubu i daje niespodziewany prezent w postaci mapy prowadzącej do opuszczonej chaty w samym środku puszczy. Para zamieszkuje w leśnej głuszy z dala od ludzi i cywilizacji. Przy zaradności Piotra Magdalena uczy się gospodarzyć. Tu zastaje ich wojna. Sielankowe życie staje się coraz trudniejsze, choć początkowo nie odczuwają skutków wojennej zawieruchy. Jednak, gdy Magdalena rodzi dziecko, Julianę, wokół szaleją już bandy UPA i Sowieci. Pewnego dnia do domu Piotra i Magdaleny trafia Ukrainiec, Iwan. Odtąd na spokojną chatę spada pasmo nieszczęść. Magdalena marzy o powrocie do domu. Jak potoczą się ich losy? Po latach jej zapiski odnajduje Adam, student historii, który postanawia odnaleźć Julianę.

 

Recenzja

 

   Znowu ogarnęła mnie tematyka wojenna. Uwielbiam po nią sięgać, porusza mnie dogłębnie. Siedem szmacianych lat, to pierwszy tom cyklu Ewy Cielesz pt. Córka cieni. Zafascynowała mnie ta cieniutka książeczka z nieco przerażającą okładką. Przyznam, że głównym czynnikiem sięgnięcia po nią była moja chęć przerwania czytania romansów ;) Jak się okazało i w tej książce wątek miłośny był głównym spoiwem całej historii.
   Książka rozpoczyna się wędrówką studentów historii po bieszczadzkich lasach. Szukając noclegu w środku nocy natrafiają oni na samotną chatę, która nie budzi ich zaufania. Po wejściu do środka okazuje się, że dom wygląda tak jakby mieszkało w nim samo dziecko, które przygotowywało się do opuszczenia miejsca zamieszkania. Świadczy o tym porządek zostawiony w pomieszczeniach oraz szereg szmacianych lalek równiutko poukładanych. Jeden ze studentów - Adam odnajduje pamiętnik, który jak się dowiadujemy pisała Magdalena, jedna z byłych mieszkanek domu. Od tego momentu Pamiętnik staje się obsesją Adama, który zapomina o codziennych czynnościach zatopiony w lekturze.
   Uwielbiam książki w formach pamiętników listów i przyznam szczerze, że gdyby książka była tylko i wyłącznie takim zapisem byłaby genialna. Niestety autorka wymyśliła wprowadzenie Adama, który miał nas przeprowadzić przez poznawanie Magdaleny, Piotra i Julianny. Moim zdaniem był to poważny błąd. Wiem, że może to był zamysł autorki na  pociągnięcie  opowieści,  dziennik zostaje przerwany w niespodziewanym momencie i to Adam postanawia zająć się zbadaniem całej sprawy. Przyznam jednak, że te momenty z teraźniejszości z naszym badaczem w roli głównej strasznie mnie wynudziły i cieszę się, że było ich niewiele. Niestety mam już drugą część i kiedy widzę, że wszystko już jest napisane w takiej formie to robi się strasznie smutno :(
   Cała historia Magdaleny i Piotra ujęła moje serce. Choć na początku nie mogłam uwierzyć w głupotę głównej bohaterki i jej postępowania to z czasem zaczęła ona budzić mój podziw i szacunek. Dziewczyna, która wyrzekła się bogatego i dostatniego życia dla miłości, ani razu nie wypomniała swojemu mężowi w jakich warunkach musi żyć. Dzielnie nauczyła się wszystkich wiejskich obowiązków, które miały zapewnić jej rodzinie przetrwanie.
   Podsumowując, książka warta jest uwagi. Historia, którą raczy nas autorka jest pełnym miłości ale również bólu i cierpienia obrazem rzeczywistości jaka panowała w czasie II-wojny światowej. Zdajemy sobie sprawę, że nawet ludzie żyjący z daleka od głównych wydarzeń musieli ponosić ogromne konsekwencje działań wojennych. Dodatkowo książka napisana jest przystępnym językiem co sprawia, że bardzo szybko się ją czyta.

Ps. Ostatnio cierpię na kompletny brak czasu. Mam na głowie całe mnóstwo spraw dlatego posty nie mogą się teraz ukazywać, aż tak często. Potrzebuje czasu, żeby poukładać pewne istotne sprawy ;)
Trzymajcie się ciepło w tę jesień, gdy za oknem już zima ;)



36 komentarzy:

  1. Tematyka jak najbardziej mnie zachęca. Mam nadzieję, że postać Adama i jego perspektywa nie będą mi przeszkadzać w lekturze:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie strasznie drażniła jego postać. Nie wiem zachowywał się jakoś dziwnie jak na prawie 30 latka ;) Ale były to krótkie na ogół wtrącenia, więc nie bolało, aż tak bardzo. No i muszę mu wybaczyć, bo ma piękne imię :D
      Cieszę się, że to Twoja tematyka - większe prawdopodobieństwo, że po nią sięgniesz ;)
      Pozdrawiam

      Usuń
  2. Raczej nie moje klimaty...

    http://roseaud.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie lubię wojennej tematyki, ale ta historia mnie dośc mocno zaintrygowała. Zapisałam sobie tytul i jak tylko pojawi się okazja to po nią siegnę.
    Pozdrawiam,
    Zaczytana Wiedźma
    ZaczytanaWiedźma.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że zostałaś zaintrygowana i mam nadzieję, że trafisz gdzieś na tę książkę. Może się przekonasz do tego typu tematyki
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  4. Nigdy nie przepadałam za historią, więc nigdy nie widziałam sensu w tym by sięgać po książki w jakiś sposób z nią związane. Jednak naprawdę zaciekawiłaś mnie tą historią :>
    Pozdrawiam
    secretsofbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że mogłam Cię zainteresować :)
      Tutaj nie mamy samej historii dlatego uważam, że każdy znajdzie w tej powieści coś dla siebie ;)
      Pozdrawiam również :)

      Usuń
  5. Tematyka wojenna jest bardzo wartościowa. Nie czytam często tego gatunku, ale gdy po niego sięgam - nie zawodzę się. Warto czytać takie pozycje.
    Buziaki! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz 100 % racji :D
      Warto, warto i jeszcze raz WARTO ! :)
      Buzi :*

      Usuń
  6. Może nie porywa mnie tematyka wojenna, ale sięgnęłabym po tę książkę. Też lubię właśnie powieści w formie pamiętnika, czy listu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie książki wydają się być bardzo osobiste. Ja osobiście bardzo czuję się blisko głównych bohaterów, którzy za pomocą takich dzienników dzielą się swoimi przeżyciami. Nie przeszkadza mi nawet, że w głównej mierze to postaci fikcyjne ;D
      Pozdrawiam

      Usuń
  7. Również lubię książki o tematyce wojennej, ale już dawno żadnej nie czytałam. Ciężka tematyka, mocne opisy i często łzawe zakończenia dostarczają mi wielu emocji i muszę sobie na jakiś czas od takich książek odpocząć. Miałam się zabierać za "Słowika" Hannah Kristin, który jest podobno utrzymany w klimatach "Światła którego nie widać", czyli tematyka jak najbardziej wojenna, ale mam teraz jakiś dziwny pociąg do klasyki i zaczytuje się "Wichrowych Wzgórzach".
    Ciekawa jestem, ile części ma ten cykl "Córka cieni", bo gdyby nie wykraczał poza trzy części to chętnie bym się za niego zabrała, ale gdyby był rozwleczony na więcej tomów, to raczej go sobie odpuszczę.
    Oczywiście rozumiemy, że musisz sobie pozałatwiać swoje sprawy i wiadomo jak to jest z tym czasem, którego wiecznie brakuje. Nic się nie martw! ;)
    Ty również trzymaj się cieplutko w tę zimową jesień, a najlepiej nie wychodź spod koca!
    Buziaki! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pocieszę Cię, gdyż cykl ma dokładnie 3 części. Dodam jeszcze, że każda z nich nie jest gruba , gdyż mają trochę ponad 200 stron :)
      Może się skusisz.
      Ja uwielbiam historie wojenne , a szczególnie te oparte na faktach (to niestety nie jest prawdziwa historia).
      Z tym czasem jest strasznie jak się pracuje, studiuje i prowadzi się życie rodzinne i towarzyskie. Szkoda, że tak mało czasu na wszystko jednak dziś zrobiłam sobie wspaniały prezent na Dzień Niepodległości, chyba napisze o tym posta w niedługim czasie :)
      Buziaki :**

      Usuń
  8. No niestety nie jest to książka dla mnie, kompletnie nie moje klimaty.

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękna okładka, ale obawiam się, że historia jednak aż tak do mnie nie przemawia, więc chyba sobie odpuszczę. ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dla mnie okładka wyjątkowo bardzo sie nie podoba ;p
      Widzisz do mnie też jakoś nie przemawiala ta historia ale jak zaczęłam czytać to zmieniłam zdanie ;)
      Pozdrawiam

      Usuń
  10. Przystępny język, wdzięczny temat i wojna, o której swego czasu sporo się naczytałam. Myślę, że chciałabym poznać treść tej książki. Czas pokaże, czy się uda.
    A okładka - moim zdaniem - jakaś taka nijaka. Ni to fajna, ni brzydka. Na pewno nie zachęca do sięgnięcia po tę powieść.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli lubisz ta tematykę, tak jak ja to powinna przypaść Ci do gustu :)
      Dla mnie też okładka się nie podoba.

      Usuń
  11. Brzmi niezwykle tajemniczo, a tematy wojenne w książkach bardzo lubię, dlatego z chęcią bym tę pozycję przeczytała ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęcam wiec do wkroczenia w świat Magdaleny i małej Julianny :)
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  12. Myślę, że książka przypadłaby mi do gustu.

    I witam w klubie, ja też ostatnio cierpię na zbyt mało godzin w dobie i czasu wolnego ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daj więc jej szansę ;)

      Napiszmy petycję o przedłużenie doby! :D

      Usuń
  13. Nie lubię romansów, ani książek o tematyce wojennej, więc sama rozumiesz, że to powieść zupełnie nie dla mnie;/
    Za to, podobnie jak Ty, bardzo podobają mi się książki epistolarne, głównie dlatego, że okropnie lubię historie opowiadane w narracji pierwszoosobowej :)
    Pozdrawiam!
    Kasia z Kasi recenzje książek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie to zdecydowanie nie jest książka dla Ciebie ;)

      Jednak powieści epistolarne, to prawda są genialne i uwielbiam się w nich zaczytywac :)
      Pozdrawiam również :)

      Usuń
  14. Do książek o tematyce wojennej jakoś mi nie po drodze. Jednak jeśli będę miała okazję chętnie sięgnę po zrecenzowaną przez Ciebie pozycję.
    Pozdrawiam serdecznie- strefawyobrazni.blogsot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może warto się przekonać ?
      Czasami przed czymś mocno się bronimy, a w rzeczywistości wychodzi nie tak źle jakbyśmy sobie to wyobrażali :)
      Pozdrawiam również :)

      Usuń
  15. Zapewne wiesz, że wojna i tematy z tym związane to nie za bardzo moje klimaty. Są jednak takie przypadki, że człowiek czuje się czymś zaintrygowany. Tak jest właśnie w tym przypadku.
    Raz - już sam opis książki wzbudził moją ciekawość. Chciałabym zapoznać się z losami bohaterów i to z czym przyszło się im zmierzyć.
    Dwa - twoja opinia utwierdza mnie w przekonaniu, że to może być całkiem fajna książka. Może jednak nie warto skreślać wszystkich książek tego typu.
    Trzy - ciekawa forma zapisu książki jak i prowadzenia akcji. Nie czytałam chyba jeszcze nic w podobnej formie.
    Także zapowiada się na to, że się przełamię i chyba po nią sięgnę. Na pewno zaś ląduje ona na mojej cudownej licie do przeczytania :)

    Brak czasu - ostatnio sama go odczułam boleśnie, prawie tydzień nie było mnie w blogosferze, ale za to poukładałam trochę spraw życia codziennego. Trzymam kciuki abyś znalazła dla nas, troszkę więcej cennego czasu, chociaż zdaję sobie sprawę że będzie ciężko.

    Powodzenia i trzymaj się cieplutko:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za trzymanie kciuków serdecznie! :)
      Przełam się kochana , bo warto dać szansę tej tematyce . Samej wojny w tej książce to prawie nie ma, za to jest pięknie opowiedziana historia miłości i przetrwania :)
      Spróbuj dać szansę, forma sprawia, że błyskawiczne się czyta :)
      Buzki :*

      Usuń
  16. nieeee nie czuje blusa ale moze oc innego mi przypadnie do gustu pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może, może ;)
      Zapraszam więc częściej ;)

      Usuń
  17. Mnie też ostatnio bardzo zainteresowlaa tematyka wojenna, zreszta widac to po recenzjach na moim blogu;) Takze lubie ksiazki w formie pamiętnikow, listow itp. Dzieki Twojej recenzji wiem juz ze nie moge ominąć tej ksiazki, postaram sie przeczytać ją jak najszybciej, tylko wiesz ten okropny brak czasu!! Mimo wszystko zapisze ją sobie, zeby nie zapomniec. Mnie takze nie bylo dlugi czas na blogu, ale jakos postaralam sie cokolwiek napisać. Jeśli chcesz to wpadnij kochana;) Buziaki!!! Trzymaj sie ciepło i życze Ci tego, abyś znajdowala czas na bloga;) haha ;)
    (recenzentka-ksiazek.blogspot.com)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomimo braku czasu zachęcam do książki, gdyż czyta ja sie bardzo szybko przeżywając losy głównych bohaterów. Łapałam się na tym , że zastanawiałam się co dalej u moich bohaterów będzie...
      ZłapałA mnie choroba i korzystam z możliwości nadrobienia zaległości choć na chwilkę :)
      Buziaki :*

      Usuń
  18. Bardzo mnie zachęciłaś do sięgnięcia po tę książkę, czuję, że będzie to dla mnie wspaniała przygoda czytelnicza. :) I jeszcze ta bardzo klimatyczna okładka, która zwraca naszą uwagę. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się przeogromnie, że mogłam Cię zachęcić! :)

      Usuń

Witaj dobry człowieku :))
Proszę zostaw po sobie ślad na pamiątkę i adres bloga, abym mogła zajrzeć :)