piątek, 25 listopada 2016

"Zbyt dumna, zbyt krucha" - Alfonso Signorini





 Opis

Życie legendarnej greckiej śpiewaczki Marii Callas (1923–1977) nadaje się na niezwykłą powieść bez żadnych zmyśleń. Obdarzona charyzmą, temperamentem i wyjątkowym głosem, szybko zdobyła sławę. Potrafiła rzucić się z pięściami na rywalkę, ale najwięcej wymagała od siebie: by nie wyglądać na scenie jak słoń, odchudziła się o kilkadziesiąt kilogramów. Piękna jak Audrey Hepburn, u szczytu kariery poznała słynnego miliardera Onassisa. Zakochana bez pamięci, przestała śpiewać. I wtedy Onassis poznał wdowę po prezydencie Kennedym, Jacqueline...
Barwna opowieść o sztuce, miłości, bogactwie i utraconym szczęściu.



Recenzja

   Dzisiaj recenzja książki, którą przeczytałam już bardzo dawno. Jednak zostałam zachęcona do wstawienia notki na jej temat pod wpływem wizyty czytelniczki w bibliotece, w której pracuje. Owa Pani bardzo zachwycała się książką i miałyśmy okazję porozmawiać o traumatycznym, jakby nie było życiorysie divy operowej Marii Callas. Emocji  jakie wywołała u mnie historia życia tej sławnej śpiewaczki nie da się opisać słowami. Dlatego też ta recenzja nie będzie zbyt długa. O niektórych książkach nie trzeba pisać zbyt dużo - należy je przeczytać i poczuć.
   Nie jestem osobą, która interesuje się muzyką klasyczną, owszem lubię od czasu do czasu pojawić się w operze, jednak głównie na koncertach orkiestry czy na genialnych musicalach. Daleko mi do fanki śpiewu operowego. Dlatego zadziwiłam sama siebie sięgając po tę książkę. Ale w życiu dobrze jest czasem zrobić coś niesamowitego prawda? ;) Biorąc się za czytanie skusiła mnie chyba uroda samej Marii Callas oraz fakt, że zupełnie nic o niej nie wiedziałam, a trochę wstyd było mi mieć takie braki względem tak wielkiej gwiazdy. Uwielbiam biografię, Ci którzy tu zaglądają mają tego świadomość. Ale spokojnie. Nie jest to biografia z typu naukowych badań. Mamy tu do czynienia z biografią fabularyzowaną. Napisana jest językiem niezwykle przyjemnym, czyta się ją z lekkością. Jednak lekkość ta wypływa tylko i wyłącznie ze względów językowych. Sama fabuła jest niepowtarzalnie wstrząsająca i pełna niezwykłych zwrotów akcji.
   Czytając książkę niejednokrotnie zadawałam sobie pytanie: jak wielką cenę trzeba zapłacić za odrobinę szczęścia w życiu? Ile jest w stanie wytrzymać człowiek? Jaka liczba upokorzeń zmieści się na barkach jednej kobiety? Czytałam wiele biografii w swoim życiu. O Marii Callas nie wiedziałam nic, teraz wiem trochę więcej jednak tylko ona znała do końca prawdę, którą skrywało jej serce. 
   Nie chciałabym Wam zdradzać za bardzo fabuły. Może jest ktoś, kto oglądał jakiś film o Marii, może ktoś jest jej wielbicielem... Dla tych którzy nie wiedzą nic, powiem tylko, że Callas znalazła się na mojej liście sławnych-nieszczęśliwych tuż za prowadzącą rodziną Beksińskich. Ta kobieta przeżyła chyba wszystko. Trudne dzieciństwo, totalna nie akceptacja przez matkę i siostrę, oddalenie od ukochanego ojca, zmaganie z otyłością, miłość i utratę miłości, smak macierzyństwa... czy raczej jego brak, sławę i upadek....
   Nie napiszę już nic więcej, bo byłoby to niepotrzebnym spoilerem. Przeczytajcie sami. Jesteście wrażliwi? Przygotujcie ładunek współczucia...

 

Podsumowując


Subtelna i poruszająca historia o talencie, marzeniach, miłości oraz o życiu...
O życiu w biedzie i poniżeniu, o trudnych relacjach z rodziną i braku akceptacji.
Opowieść o wielkim talencie i bogactwie, które nie mają nic wspólnego ze szczęściem głównej bohaterki.
Poruszyła ona we mnie najbardziej ukryte zakątki duszy, pozwoliła zaczerpnąć tej historii, spróbować przeżywać upadki i wzloty wraz z Marią.
Pomimo tego, iż nie interesuję się operą, to po lekturze tej biografii, musiałam choć chwilę poświecić na posłuchanie wykonań wielkiej divy.
Legendy, która skrywała w głębi wielką samotność i wielkie cierpienie...
Mam nadzieję, że ktokolwiek został zachęcony do poznania życiorysu Marii Callas. Jeśli nie w tej książce, zachęcam do wielu innych dostępnych źródeł.

*źródło zdjęć: pinterest.com

38 komentarzy:

  1. Biografie to nie jest mój ulubiony typ książki po który sięgam. Czytam je rzadko, właściwie to prawie wcale. Jeśli już się na jakąś zdecyduje to zazwyczaj osoby te są związane ze światem sportu, gdyż ten temat jest mi bliższy. Postaci i gwiazdy sceny operowej nie są mi bliskie, i to nie są rejony moich zainteresowań.
    Tym razem się nie skuszę, bo mam wrażenie że mogłabym się lekko nudzić podczas lektury, lub nawet nie skończyłabym jej czytać. Świat opery to nie świat sportu, wiec daleko mi do niego i tej książki.

    Pozdrawiam ;*
    Kejt_Pe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj nie nudziłabyś obiecuje Ci! Czułabyś się jakbyś czytała powieść, a wzruszenia byłyby jeszcze większe, gdyż miałabyś świadomość, że historia jest prawdziwa. Autor naprawdę świetnie poradził sobie z tą biografią i sprawił, że łatwo ją przyswoić. Czasu na nudę nie ma, gdyż fabuła pędzi jak rwąca rzeka.
      Ja też nie jestem fanką opery, ani sportu (w przeciwieństwie do Ciebie). I widzisz dla mnie tematyka sportu z kolei jest bardzo obca i ciężko byłoby mi przeczytać coś w tym klimacie, jednak jeżeli byłaby to dobra pozycja - nie mówię nie ;)
      Pozdrawiam :*

      Usuń
  2. Przyznaję, że postać Marii Callas jest mi bardzo mało znana. Myślę, że ta publikacja przybliżyłaby mi jej życiorys. Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również nic nie wiedziałam o divie sięgając po tę książkę.
      A historia jest warta pochylenia się nad nią :)
      Pozdrawiam również :)

      Usuń
  3. Ja nie znam zbyt dobrze postaci Marii Callas. Może czas to zmienić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książka jest najlepszą ku temu okazją ;)

      Usuń
  4. Nie kojarzę tej postaci, więc jednak nie sięgnę po powyższą biografię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale warto byłoby ją poznać :) Również nic o niej nie wiedziałam, jednak jej historia jest tak traumatyczna i poruszająca, że przebija niejedną powieść.
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  5. Również nie jestem fanką muzyki klasycznej, ale nie ukrywam, że taką biografię przeczytałabym z miłą chęcią!

    OdpowiedzUsuń
  6. Właściwie całą recenzję przyćmiła mi wiadomość, że pracujesz w bibliotece! Wysyłam fluidy zazdrości :P
    Co do biografii - Marii Callas nie znam właściwie w ogóle, kojarzę tylko nazwisko. Nie miałam nawet pojęcia, że była tak piękną kobietą (zdjęcia są zjawiskowe). Może kiedyś ta pozycja wpadnie mi w łapki. Wtedy chętnie ją przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha :) Ja i moja przyćmiewająca informacja :) Tak, ja czasami też się zastanawiam jak mi się to udało? Ale marzenia+pewnego rodzaju wyrzeczenia i mamy złoty środek ;)
      Tak, kocham swoją pracę ;)
      Co do książki jesteś w tej samej sytuacji co ja przed jej przeczytaniem :) Też nic nie wiedziałam, teraz jestem zaintrygowana :o
      Co do jej urody. To prawda! Była zjawiskowa! Jednak zachęcam do przeczytania i zobaczenia jak to było w dzieciństwie i ile ją to piękno kosztowało :(
      Pozdrawiam i mam nadzieję, że wpadnie w Twoje łapki :*

      Usuń
  7. Nie wiem niczego o tej spiewaczce. Chętnie przeczytam jej biografie. Zgadzam się z Olgą, zdjęcia są niesamowite a Maria była piękna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przepiękna wręcz :)
      Zachęcam jeszcze raz. Warto poznać historię jej życia. Ale bez zapasu chusteczek - nie podchodź :(
      Pozdrawiam ciepło :)

      Usuń
  8. Nie lubię czytać biografii o tej pani nie słyszałam więc nie jestem pewna czy zwyczajnie bym się nie nudziła. Opowieść o marzeniach i utraconym szczęściu brzmi kusząco, ale chyba odpuszczę.
    Dziękuję za odwiedziny i zapraszam ponownie na nowy wpis :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nieznajomość tej Pani nic nie zmienia ;) Miałabyś okazję ją poznać, a książkę czyta się jak powieść z nieprawdopodobną fabułą :)
      Pozdrawiam

      Usuń
  9. Ja się za bardzo z biografiami nie lubię, no i tej pani zupełnie nie kojarzę, więc książki pewnie raczej nie przeczytam, ale może kiedyś zwyczajnie ją wygoogluję, żeby czegoś się o niej dowiedzieć. ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja jakoś nie za bardzo przepadam za biografiami, ale w tym roku miałam ich prawdziwy wysyp jeśli chodzi o książki i powoli się do nich przekonuje. Myślę, że taka pozycja też umożliwiłaby mi dalsze przekonywanie się do takiej kategorii ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mnie zdziwiłaś, bo u Ciebie na blogu rzeczywiście ostatnio prawdziwy wysyp biografii :D
      Myślę, że mogłaby, mogła ;)
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  11. No ja zostałam zachęcona i to wydaje mi się bardzo dziwne, bo biografii nie znoszę! Może to fakt, że to nie jest typowa biografia, a może dlatego, że czyta się ją niesamowicie lekko lub dlatego, że opowiada bardzo ciekawą i smutną historię, sprawił, że chyba pierwszy raz w swoim życiu przeczytam biografię!
    O tej kobiecie nigdy nie słyszałam. Muzykę klasyczną słuchałam, jak miałam chyba 12 lat, ale teraz poszłam w klimaty jazzu i już się z klasyką prawie nie spotykam. Niemniej jednak książka wydaje mi się być genialna, a skoro jest poruszająca, to ja ją chcę.

    Buziaki :*

    P.S. Zazdroszczę pracy w bibliotece *.*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że zostałaś zachęcona! Nie ma co się zrażać słowem biografia. Mogłam w sumie napisać, że jest to powieść oparta na prawdziwej historii myślę, że wtedy nie budziłaby takiego powszechnego przerażenia :D
      Muzyki klasycznej również nie słucham ale historia tej kobiety... aż serce pęka na samą myśl :(
      Buziaki :*

      Usuń
  12. Książka jest zdecydowanie za poważna jak dla mnie. Zresztą to nie mój klimat. Przypomina tak troszkę biografię, chociaż mogę się mylić.
    Pozdrawiam! ;p
    http://magia-ksiazek-recenzje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przypomina biografię, gdyż jest biografią :D
      Książka może być ciężka tematycznie, to prawda.
      Pozdrawiam

      Usuń
  13. Wstyd mi przyznać, ale nie znałam dotąd tej pani. Mam wrażenie, że jej historia mogłaby mnie zaciekawić, chociaż raczej nie sięgam po biografie. Mam trochę mieszane uczucia, ale czas pokaże czy ją przeczytam. Nie mówię nie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja biorąc się za czytanie również nie miałam o niej zbytniej wiedzy. Ot gdzieś usłyszałam nazwisko. Teraz gdy słyszę to nazwisko to mam zupełnie inne uczucia.
      Mam nadzieję, że jednak się pokusisz o przeczytanie :)
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  14. a ja chętnie się przeniosę do ubiegłych lat :)
    Obserwuję

    OdpowiedzUsuń
  15. Wstyd się przyznać, ale nie znam tej kobiety. Jestem dosyć wrażliwa osobą lecz zachęciłaś mnie do przeczytania tej biografii. świetna recenzja! Obserwuje!


    http://weruczyta.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro Cię zachęciłam to będzie mi niezmiernie miło jeśli ją przeczytasz :D
      Pozdrawiam i również obserwuje :)

      Usuń
  16. O, książka idealna, bo mało wiem o tej kobiecie :) a chyba czas się dowiedzieć czegoś więcej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęcam, historia jest jak najbardziej warta poznana, a i daje duży poziom wiedzy o Callas :)

      Usuń
  17. niestety zdecydowanie nei dla mnie, msuze podziekowac :( pozdrawiam i zapraszam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No cóż, nie wszystko dla każdego ;)
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  18. Lubię czasem sięgać po tego typu powieści. Chociaż biografie nie należą do mojego ulubionego gatunku - to jednak porywają i są ciekawe :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem pewna, że ta historia przypadła by Ci do gustu :))

      Usuń
  19. Biografia jak najbardziej musi znaleźć się w moich rękach, mam nadzieję, że będzie czekała na mnie w mojej ukochanej bibliotece. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez mam nadzieję, że Twoja biblioteka posiada ja w swoich zbiorach :)
      Pozdrawiam :)

      Usuń

Witaj dobry człowieku :))
Proszę zostaw po sobie ślad na pamiątkę i adres bloga, abym mogła zajrzeć :)