czwartek, 5 stycznia 2017

"Dlaczego podskakuję" - Naoki Higashida

 

 

   Witajcie, dzisiaj u mnie temat zupełnie inny, poruszający, niezwykle ważny. Książka, którą właśnie przeczytałam to skarbnica wiedzy dotycząca autyzmu. Czemu sięgnęłam po taki temat? Jak wiecie robię studia magisterskie, wahałam się długo nad wyborem tematu, miałam koncepcję biblioterapii jednak nie wiedziałam, do której grupy ją skierować. Moja promotor podsunęła mi pomysł pisania o dzieciach autystycznych. Zawahałam się - "przecież nic o nich nie wiem..." - przemknęło mi przez myśl. Ale nie jestem z tych, którzy swoją niewiedzę przyjmują z pokorą i idą dalej. Jak czegoś nie wiem to muszę się dowiedzieć! Przeszukałam Internet i znalazłam kilka ciekawych pozycji napisanych przez osoby autystyczne. Jakie inne źródło, mogło mi przedstawić to bardziej precyzyjnie, niż to z autopsji?
   Na pierwszy rzut wzięłam książkę napisaną przez mojego rówieśnika (choć w momencie pisania miał on 13 lat). Przybliżmy nieco treść: 


Przejmujący głos z ciszy autyzmu.
Co myśli i czuje autyk? Jak odbiera świat? Czy można się z nim porozumieć?
Naoki Higashida – trzynastolatek cierpiący na autyzm – nauczył się komunikować, wskazując litery na specjalnej tablicy. Jego opowieść daje czytelnikom dostęp do niezwykłego świata autystów.
Naoki stara się wyjaśnić swoje zachowania i zwyczaje, często zaskakujące dla osób zdrowych. Zachęca, by jego oczami spojrzeć na otaczającą nas rzeczywistość, relacje z innymi ludźmi czy upływ czasu. Udowadnia, że autykom nie brak wyobraźni i poczucia humoru. Jego książka to wzruszający apel o wyrozumiałość i empatię.
Dla Davida Mitchella, autora Atlasu chmur, książka Naokiego była bezcennym źródłem pozwalającym mu wejrzeć w umysł własnego syna. "Dlaczego podskakuję" to poruszająca lektura, która zmieni sposób postrzegania osób autystycznych.

 

 

 

   Książka jest bardzo krótka. Można ją przeczytać w niecałą godzinę. W zaledwie 140 stronach otrzymujemy odpowiedzi na pytania, które wzbogacają naszą wiedzę i wprowadzają w świat autyzmu.
Jestem dogłębnie poruszona lekturą. To są te sytuację, że chciałabym autora przygarnąć i przytulić. Wiecie żyłam w nieświadomości, wiedziałam na czym polega autyzm, ale to było tak pobieżne, że było to żadną wiedzą. Myślę, że książka ta jest doskonałą lekturą dla wszystkich. Może obok kogoś z Was żyje autyk, którego zachowania nie możecie pojąć? Ja mam teraz oczy szeroko otwarte. Pewna jestem, że niesamowicie pragnę pisać pracę magisterską właśnie na ten temat.
Piękne byłoby, gdyby właśnie takie lektury serwowano w szkołach. Nie mówię, o podstawówce, ale szkoła średnia byłaby naprawdę wskazana. 

 


   Co jeszcze chciałam Wam przekazać. Poruszyła mnie szczerość bohatera. "Wyspowiadał" nam się tu ze wszystkich swoich ukrytych bóli i żalu...
Bardzo zasmucił mnie fakt, na który zwrócił uwagę autor. Mianowicie: autystycy postrzegani są jako samotnicy, jako lubiący samotność. Prawda jest zupełnie inna. Często rezygnują z towarzystwa innych osób, ponieważ kontakty międzyludzkie zupełnie im nie wychodzą. Nie potrafią wyrazić swoich uczuć, wypowiedzieć chcianych słów. Miałam łzy w oczach czytając, o tym, że to przyroda zapewnia mu pozwolenie na życie i poczucia bycia istotą żywą.
   Jest wiele spraw, których mogłabym tu wspomnieć, jednak proszę Was - sami zainteresujcie się tym tematem. Poszukajcie książki w bibliotece. Te małe cudo może Wam kiedyś pomóc zachować się odpowiednio w trudnej sytuacji.
Książka na końcu zawiera opowiadanie napisane przez autora. Ma ona nam pomóc wczuć się w sytuacje osoby z autyzmem. Opowiadanie jest niezwykle dojrzałe i melancholijne.
Całą książkę gorąco polecam dla wzbogacenia swojej wiedzy i zwrócenia uwagi na drugiego człowieka ❤

 



36 komentarzy:

  1. Nie słyszałam o tej książce wcześniej. Interesująca niewątpliwie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jest to jakaś nagłośniana literatura. Dopiero jak się zacznie interesować tematem można odkryć takie perełki :)

      Usuń
  2. Świetna recenzja!
    O książce wcześniej nie słyszałam, ale po twojej recenzji widzę, że jest piękną i wartościową lekturą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również wcześniej o niej nie słyszałam, musiałam przeszukać Internet :)
      To bardzo wartościowa lektura :)

      Usuń
  3. To musi być niesamowita książka. Nie mogę jej nie przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  4. Właśnie to jest chyba najgorsze w postrzeganiu osób z autyzmem przez innych - wszyscy myślą, że oni NIE CHCĄ utrzymywać kontaktu z innymi, a wcale tak nie jest. Oni po prostu tego nie potrafią, dlatego pojawiają się u nich często zachowania trudne - to jest forma ich komunikacji. Ludzie myślą, że oni wolą swój własny świat, a tak naprawdę osoby takie są zamknięte w swoim ciele i chociaż bardzo chcą, nie potrafią wyjść do świata. Wiele jest osób takich, jak autor książki, dzięki którym można poznać życie osoby z autyzmem "od wewnątrz" i są to naprawdę piękne historie. Z racji swojego kierunku na studiach miałam już dość sporą styczność z autyzmem i każda z tych osób była wspaniała, dlatego też uważam, że ludzi powinno się uświadamiać, że nie są to ludzie, z którymi nie da się dogadać :)
    Pozdrawiam i serdecznie zapraszam do siebie na recenzję książki "Krwary orzeł".
    BOOK MOORNING

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że naprawdę jesteś zorientowana w temacie :)
      Co do kontaktu osób z autyzmem z otoczeniem, rzeczywiście to strasznie przykre. Ludzie zazwyczaj szybko się poddają, zostają tylko Ci najbliżsi, a nawet oni tracą cierpliwość i wolą zwalić wszystko na "duszę samotnika" u osoby chorej...
      Mało w tym prawdy niestety i mam nadzieję, że ludzie będą sobie częściej uświadamiać niektóre rzeczy, a pomóc funkcjonować takim osobom :)

      Usuń
  5. Nigdy takiej osoby nie spotkałam. Ciekawią mnie takie tematy muszę sięgnąć po tę książkę.

    http://weruczyta.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Temat, który na moich studiach został mocno okrojony, czego bardzo żałuję. Z przyjemnością przeczytam tę książkę, by dowiedzieć się na temat autyzmu nieco więcej. Nie miałam pojęcia o tej publikacji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. studia mają to do siebie, że najważniejsze rzeczy lubią okrajać do minimum :(
      zobaczymy czy na moich obecnych coś będzie wspomniane, zapisałam się na fakultet o problemach zdrowotnych celowo. Może czegoś się dowiem ;)
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  7. Bardzo lubię książki, w których poznajemy psychikę bohatera. Autyzm to temat można powiedzieć "na czasie" i mimo, że coraz więcej się o nim mówi to i tak nasza wiedza jest niewystarczająca. Zdecydowanie zachęciłaś mnie do przeczytania. Jak tylko odgrzebię się z zaległości to chętnie sięgnę.

    Powodzenia w pisaniu magisterki. Jeśli temat Ci się podoba, to pójdzie jak po maśle.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam szczerą nadzieję, że magisterka pójdzie jak po maśle :) Licencjat pisałam na lubiany temat to też było w miarę z górki (choć oczywiście były liczne momenty zwątpienia :p).
      To prawda, temat niby na czasie, ale bądźmy szczerzy, jeżeli kogoś to nie interesuje to raczej sam z siebie nie sięgnie po informacje na ten temat :(
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  8. Godne podziwu, że książka została napisana przez 13-latka, a podejmuje tak trudny temat. Na pewno jest warta poznania, skoro przybliża ten sposób patrzenia na świat osób z autyzmem. To często bardzo zdolne osoby, jest parę takich osób u mnie na uczelni, na innych kierunkach, ale trochę tam o nich wiem i piszą takie same egzaminy jak wszyscy i często mają lepsze oceny od innych studentów, a wykładowcy wcale nie oceniają ich przez pryzmat choroby, bo nie znają studentów z imienia i nazwiska. Nawet jedna wykładowczyni się nam kiedyś do tego przyznała, że dopiero czytając oceny dowiedziała się, komu postawiła jedyną piątkę w grupie. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O proszę! To bardzo pocieszająco co piszesz :) Cieszę się, że osoby te mają szansę normalnie studiować i nie są w jakiś sposób dyskryminowane. Oni naprawdę mają ogromny potencjał intelektualny i warto dać im szansę na głębszy rozwój :)
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  9. Na początku pomyślałam 'nie', ale z każdym kolejnym zdaniem coraz bardziej mnie przekonywałaś. Zapisuję sobie tytuł i kiedyś na pewno przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że się przekonałaś :)

      Usuń
  10. W podstawówce chodziłam do szkoły z klasami integracyjnymi dla dzieci niepełnosprawnymi i spotkałam się z wieloma takimi osobami, jednak nigdy nie zagłębiałam się w taką tematykę. Myślę, że sięgnę po ta książkę bardzo szybko :)

    Pozdrawiam Agaa
    ilovetravelingreadingbooksandfilms.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że miałaś duże szczęście, móc chodzić do takiej podstawówki. Przebywanie z takimi dziećmi może wiele dobrego wnieść do życia :)
      Pozdrawiam również :)

      Usuń
  11. Ile to ciekawych książek można znaleźć jak się pisze własną pracę! Zaintrygowałaś mnie tą nietypową lekturą. Nie spotkałam nigdy autyka, ale czytałam kiedyś o jednym w książce. Myślę, że mogłabym się za to wziąć. Dzięki takim lekturom bardziej można zrozumieć świat.
    #SadisticWriter

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda! Jak widać często własne badania popłacają! :)

      Usuń
  12. Słyszałam o tym tytule i przyznaję, że chciałabym go zobaczyć osobiście :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się niezmiernie i trzymam kciuki, aby tak się stało :)

      Usuń
  13. Wow! Sięgnę na bank. Zapowiada się cudownie, nie sądziłam, że może być tak intrygująca :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Lubię takie krótkie formy, które dają dużo do myślenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta forma daje naprawdę mocno do myślenia :)

      Usuń
  15. Myślę, że to wartościowa pozycja, której warto dać szansę ;)

    Pozdrawiam i przepraszam, że tak dawno mnie tu nie było

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie trzeba dać jej szansę! :)

      Nie przepraszaj, ja doskonale rozumiem, z czasem coraz ciężej :(

      Usuń
  16. To co szokuje mnie jako odbiorcę to dwie rzeczy - temat, co do którego przyznaje, że wiem niewiele. A drugie to wiek autora. Przecie 13 lat to jeszcze dziecko, nieco starsze ale wciąż dziecko. Książka wydaje się wartościową pozycją i myślę, że któregoś dnia warto poświęcić jej godzinkę czy dwie i poznać świat ludzi autyzmu z ich perspektywy.

    Pozdrawiam, Kejt_Pe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem Ci, że właśnie po to po nią sięgnęłam. Nic nie wiedziałam o tych ludziach, a naprawdę chciałam poznać ich świat. W pewien sposób jest to świat magiczny, zaczarowany, zupełnie inny niż ten nasz. Jest też niestety ta druga, bolesna i smutna strona medalu.
      Warto przeczytać aby poznać tę perspektywę :)
      Pozdrawiam :*

      Usuń
  17. Nie natknęłam się wcześniej na tę książkę, a przyznaję, że jestem nią zainteresowana. :)

    OdpowiedzUsuń

Witaj dobry człowieku :))
Proszę zostaw po sobie ślad na pamiątkę i adres bloga, abym mogła zajrzeć :)